W Kijowie pożegnano Filipa Antosiaka. 19-letni Polak poległ na Ukrainie

Na Majdanie Niepodległości w Kijowie odbyło się wzruszające pożegnanie Filipa Antosiaka – młodego Polaka, który oddał swoje życie za wolność Ukrainy. Jego trumna została otoczona przez tłumy żałobników, w tym rodzinę, znajomych oraz towarzyszy broni, którzy nieśli ze sobą flagi Ukrainy i Polski.

Podczas uroczystości w czwartek, 30 stycznia, na trumnie Antosiaka zostały złożone również kwiaty, w tym piękny wieniec z białych i czerwonych róż, symbolizujących narody Polski i Ukrainy.

To wyjątkowe gesty miały podkreślić silne więzi łączące oba kraje oraz hołd oddany poległemu bohaterowi.

Modlitwa za duszę Antosiaka została odprawiona w kijowskim soborze św. Michała, zgodnie z ukraińską tradycją, gdzie wieko trumny było otwarte.

Sobór Michajłowski jest jedną z najważniejszych świątyń prawosławnych na Ukrainie, a od 2014 roku przed jej gmachem znajduje się Ściana Płaczu, upamiętniająca bohaterów, którzy zginęli za wolność Ukrainy.

Według informacji ukraińskich mediów Filip Antosiak miał zaledwie 19 lat i był obywatelem Polski.

Młody człowiek przez długi czas mieszkał i uczył się w Oksfordzie, a następnie zdecydował się zostać ochotnikiem w 25. Syczesławskiej Samodzielnej Brygadzie Powietrznodesantowej.

Niestety, 19 stycznia Filip Antosiak zginął w akcji pod Pokrowskiem, na jednym z najbardziej niebezpiecznych odcinków frontu.