Prawdziwa średnia – ile naprawdę zarabia przeciętny Polak?

Główny Urząd Statystyczny opublikował dane o wynagrodzeniach za październik 2025 r., które po raz kolejny unaoczniają, jak wielka przepaść dzieli oficjalną „średnią krajową” od realnych zarobków większości pracujących. Jeśli bowiem chcemy poznać prawdziwe przeciętne wynagrodzenie w Polsce, kluczowym wskaźnikiem nie jest średnia arytmetyczna, lecz mediana.
W październiku 2025 r. mediana wynagrodzeń miesięcznych brutto w gospodarce narodowej wyniosła 7414,00 zł brutto. Oznacza to, że połowa pracowników zarabiała mniej niż ta kwota, a połowa – więcej. W tym samym czasie przeciętne wynagrodzenie brutto, czyli średnia arytmetyczna, osiągnęło poziom 8880,80 zł. Różnica jest uderzająca: mediana okazała się niższa od średniej aż o 17,5 proc. Statystyczny pracownik zarabiał więc realnie o ponad 1466 zł brutto mniej, niż sugerowałaby średnia krajowa.
Taka rozbieżność wynika z konstrukcji obu wskaźników. Średnia arytmetyczna jest bowiem wyjątkowo wrażliwa na skrajnie wysokie zarobki. Relatywnie wąska grupa najlepiej opłacanych menedżerów, specjalistów czy osób zatrudnionych w branżach o najwyższych wynagrodzeniach „wyciąga” średnią w górę, podczas gdy mediana pozostaje odporna na te ekstremalne wartości. W efekcie to właśnie mediana oddaje doświadczenie typowego Polaka na rynku pracy.
W ujęciu dynamicznym zarówno mediana, jak i średnia rosły w podobnym tempie, choć z pewnymi różnicami. W stosunku do października 2024 r. mediana wzrosła nominalnie o 8,1 proc., a średnia – o 7,5 proc. W porównaniu do września 2025 r. mediana zwiększyła się o 3,8 proc., a średnia – o 4,0 proc. Dane te pokazują, że mimo utrzymującej się luki płacowej w ostatnich miesiącach zarobki typowego pracownika rosną nieco szybciej w skali roku niż średnia, co może świadczyć o stopniowym – choć wciąż powolnym – zmniejszaniu dysproporcji.
Szczególnie wyraźnie nierówności widać, gdy przyjrzeć się sektorowi małych firm. W podmiotach zatrudniających 9 osób lub mniej przeciętne wynagrodzenie brutto wyniosło w październiku 6054,47 zł – to kwota o ponad 2800 zł niższa od średniej ogólnokrajowej. Jeszcze bardziej wymowny jest fakt, że w tej grupie mediana wynagrodzeń brutto była równa obowiązującej wówczas płacy minimalnej. Oznacza to, że w co drugim mikroprzedsiębiorstwie pracownicy zarabiali nie więcej niż najniższa krajowa, co dobitnie świadczy o dualizmie polskiego rynku pracy.
Rozkład wynagrodzeń najlepiej obrazują decyle, czyli podział pracowników na dziesięć równych grup. W październiku 2025 r. 10 proc. najmniej zarabiających otrzymało wynagrodzenie co najwyżej w wysokości 4666,00 zł brutto. W grupie tej znajdują się pracownicy najprostszych zawodów, osoby zatrudnione w handlu, gastronomii czy w małych firmach. Z kolei 10 proc. najwięcej zarabiających osiągnęło wynagrodzenie co najmniej 14 310,69 zł brutto. Rozstęp między pierwszym a dziewiątym decylem wynosi blisko 9670 zł brutto, co pokazuje ogromne nierówności płacowe.
Dla pełnego obrazu warto przeliczyć medianę wynagrodzeń brutto na kwotę netto, którą pracownik otrzymuje „na rękę”.
Dla wynagrodzenia 7414,00 zł brutto, przy standardowych warunkach umowy o pracę, podstawowych kosztach uzyskania przychodu (250 zł) i złożonym oświadczeniu PIT-2, netto wynosi około 5306 zł.
Dla porównania, gdyby kierować się średnią krajową (8880,80 zł brutto), przeciętny pracownik spodziewałby się wypłaty w wysokości ok. 6200–6300 zł netto. Różnica rzędu 1000 zł miesięcznie to ogromna rozbieżność między postrzeganiem a rzeczywistością, która ma realne przełożenie na zdolność kredytową, oszczędności i ocenę stopy życiowej.
Dane GUS za październik 2025 r. potwierdzają zatem, że mediana jest wskaźnikiem znacznie bardziej miarodajnym dla większości pracowników niż średnia. Podczas gdy ta ostatnia jest zawyżana przez wąską grupę najlepiej zarabiających, mediana oddaje doświadczenie typowego Polaka na rynku pracy. Rozumienie tej różnicy ma kluczowe znaczenie zarówno dla pracowników przy negocjacjach płacowych i planowaniu budżetu domowego, jak i dla decydentów politycznych przy kształtowaniu polityki podatkowej, progów dochodowych świadczeń czy systemu płacy minimalnej. Gdy w debacie publicznej pada stwierdzenie o „średniej krajowej”, warto pamiętać, że prawdziwa przeciętna pensja – czyli ta, którą zarabia połowa pracujących – leży ponad 17 proc. poniżej tej medialnej liczby.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl