91 lat, żelazna kondycja i wielkanocna niespodzianka. Reiner najstarszym uczestnikiem niemieckich „Milionerów” w historii

Mieli być tylko widzami, a zostali bohaterami wielkanocnego specjalnego wydania „Wer wird Millionär?”. RTL postawiło na totalne zaskoczenie, a jedną z osób, które jeszcze przed pierwszym pytaniem przeszły do historii teleturnieju, okazał się 91‑letni emeryt Reiner Spänkuch. Jego występ dostarczył widzom nie tylko wiedzy, ale i niezapomnianych scen pełnych humoru oraz niespożytej energii.
Dwudniowe wielkanocne specjalne wydanie „Wer wird Millionär?”, czyli niemieckiej wersji „Milionerów” od początku miało zaskakiwać. Jak się okazało, żadna z zaproszonych osób nie wiedziała, że weźmie udział w teleturnieju. Do samego wejścia na plan wszyscy byli przekonani, że są jedynie częścią publiczności. Wśród tych, którzy w wielkanocną niedzielę przeżyli swój nieoczekiwany debiut, znalazł się Reiner Spänkuch, mieszkaniec Niemiec, który momentalnie skradł show.
Gdy prowadzący Günther Jauch skomentował, że różnica wieku między nimi nie jest wielka, 91‑latek błyskawicznie sprostował, mówiąc wprost, że Jauch spokojnie mógłby być jego synem. I rzeczywiście – jak ogłosił prowadzący, Spänkuch został najstarszym kandydatem w całej historii emisji. Sala odpowiedziała gromkimi brawami.
Pan Reiner nie krył dumy. Podczas rozmowy zdradził, że jego córka jest już na emeryturze, on sam jednak wciąż cieszy się życiem. Jego 91‑letnia żona wciąż pozostaje w doskonałej kondycji umysłowej. Jauch z podziwem wysłuchał również, że para jest ze sobą szczęśliwie od 68 lat. Prowadzący zażartował, że gdyby on miał przeżyć podobnie długi staż małżeński, musiałby doczekać 118 lat, a to – jak dodał z uśmiechem – jest już poza jego zasięgiem.
Wielkanocna edycja miała jeszcze jeden wyjątkowy element. Wszyscy uczestnicy otrzymali dodatkowego, niespodziewanego jokera ukrytego w figurach wielkanocnych zajęcy. Jauch chciał podać jokera Spänkuchowi, ale ten postanowił sam sięgnąć po dekorację. Gdy prowadzący ostrzegł go, żeby nie wpadł w rabaty kwiatowe, 91‑latek nie zwolnił tempa. Gdy później inny ozdobny zając przewrócił się, Spänkuch był szybszy od Jaucha i samodzielnie postawił go z powrotem na miejsce. Jauch nie krył zdumienia, przyznając, że senior schyla się niżej i reaguje szybciej niż on.
Reiner Spänkuch to jednak nie tylko najstarszy uczestnik teleturnieju w historii. Na co dzień działa jako wolontariusz w klubie piłkarskim, gdzie pełni funkcję honorowego kierownika ruchu dla kibiców. Jak przekazali w wideo pozdrowieniach Ole Werner, główny trener RB Leipzig, oraz piłkarz Lukas Klostermann, Spänkuch jest jednocześnie najstarszym aktywnym wolontariuszem w Niemczech.
Również pod względem wiedzy 91‑latek dał się poznać jako bystry gracz. Pierwszego jokera potrzebował przy pytaniu za 2000 euro. Za 4000 euro padło pytanie, co prowadzi do Philadelphia Museum of Art i co roku przyciąga tłumy fanów i turystów. Do wyboru były: tunel Mad Max, schody Rocky’ego, aleja Jamesa Bonda lub ulica Karate Kid. Telefon do jokera, który słynął z zamiłowania do kina, przyniósł odpowiedź: schody Rocky’ego. Spänkuch pozostawał jednak sceptyczny i skłaniał się ku Jamesowi Bondowi. Dopiero gdy Jauch zaczął pantomimicznie udawać boks i wymienił nazwisko Sylvester Stallone, kandydat zdecydował się podążyć za radą jokera.
Dzięki dodatkowemu wielkanocnemu jokerowi oraz bezpiecznej opcji na poziomie 16 tysięcy euro, Spänkuch mógł liczyć łącznie na cztery formy pomocy. Ostatecznie dotarł do pytania za 32 tysiące euro. Brzmiało ono: kto w latach 80. szukał pewnego Conny’ego Planka na jego farmie pod Kolonią. Do wyboru były pary: Karl Lagerfeld i Tom Ford, Eurythmics i Ultravox, FC Bayern i Schalke 04 oraz KGB i CIA. Joker pięćdziesiąt na pięćdziesiąt nie pomógł, wobec czego 91‑latek zdecydował się zakończyć grę. Jauch wyjaśnił wówczas, że Conny Plank był słynnym producentem muzycznym, a poprawna odpowiedź brzmiała Eurythmics i Ultravox. Mimo to prowadzący pożegnał go przy gromkich brawach słowami: sprawiło mi to ogromną radość.
Nie tylko Spänkuch przeżył wielkanocną niespodziankę. Johannes Müller został zgłoszony do programu potajemnie przez swoją żonę i jako samozwańczy znawca wszystkiego wygrał 32 tysiące euro. Gabi Eickelmann, która kieruje domem opieki, została zgłoszona przez swoich pracowników i również zakończyła grę z tą samą sumą. Bianka Raabs otrzymała zgłoszenie od swojego przyszłego byłego męża, który z uśmiechem oznajmił, że wygrana ma pomóc w sfinansowaniu planowanych kosztów rozwodu. Raab była w pełni szczęśliwa z 16 tysiącami euro. Alexander Brandl został zgłoszony przez teściów, aby ich syn wraz z nim wreszcie się wyprowadził.
JP
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl