Tragiczna śmierć w krakowskiej windzie. Dwoje ludzi odpowie za nieudzielenie pomocy

Krakowska prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Mateuszowi P. i Lidii Ż. Mają oni odpowiadać za nieudzielenie pomocy młodej kobiecie, która zmarła w tajemniczych okolicznościach w jednym z krakowskich bloków. Sprawa wstrząsnęła mieszkańcami Olszy.

Jak poinformowała w czwartek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Oliwia Bożek-Michalec, obojgu oskarżonym postawiono zarzut przestępstwa polegającego na nieudzieleniu pomocy osobie znajdującej się w położeniu grożącym bezpośrednim niebezpieczeństwem utraty życia. Za ten czyn grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności.

Sprawa wyszła na jaw 30 stycznia br., kiedy to w windzie budynku przy ulicy Brogi na krakowskiej Olszy znaleziono zwłoki młodej kobiety. W toku prowadzonego śledztwa ustalono, że w okresie bezpośrednio poprzedzającym jej śmierć, pokrzywdzona przebywała w mieszkaniu Mateusza P.

W kolejnych dniach śledztwa policja zatrzymała 25-letnią Lidię Ż. Według ustaleń śledczych, kobieta ta była obecna w mieszkaniu w kluczowym momencie i pomagała Mateuszowi P. w wyniesieniu ciała z lokalu, by ostatecznie porzucić je w windzie.

Mateusz P. od dnia znalezienia zwłok, czyli od 30 stycznia, przebywa w areszcie tymczasowym.

W trakcie przeszukań w mieszkaniu mężczyzny funkcjonariusze zabezpieczyli szereg niepokojących przedmiotów. Było to kilkaset opakowań leków na receptę, 14 gramów marihuany, igły i strzykawki, kilkanaście telefonów komórkowych oraz znaczna ilość gotówki.

Sprawa trafi teraz do sądu, który zdecyduje o winie i kary dla oskarżonych. Będzie to proces, który szczegółowo ma wyjaśnić okoliczności tragicznej śmierci młodej kobiety oraz rolę, jaką w całym zdarzeniu odegrali oskarżeni.