Cierpią w ciszy. Mikropenis – rzadki problem, o którym mężczyźni boją się mówić

To temat, który wciąż wywołuje zakłopotanie, a dla wielu mężczyzn oznacza lata życia w ukryciu. Mikropenis to rzeczywiste zaburzenie medyczne, które – choć rzadkie – ma ogromny wpływ na psychikę, relacje i codzienne funkcjonowanie. Eksperci alarmują: zbyt często diagnoza przychodzi za późno.
Mikropenis to prącie o długości poniżej 7,5 cm w stanie wzwodu, podczas gdy średnia wynosi około 13 cm. Problem dotyczy około 0,5 procent mężczyzn, czyli setek tysięcy osób w samej Europie. Lekarze podkreślają, że nie ma on nic wspólnego z wyobrażeniami czy kompleksami – to jasno zdefiniowana jednostka chorobowa, odmienna od zaburzeń postrzegania własnego ciała.
Biologia, nie „defekt męskości”
Przyczyną mikropenisa jest niedobór testosteronu w kluczowych momentach rozwoju – jeszcze w życiu płodowym oraz w pierwszych latach po urodzeniu. Jeśli organizm nie wytwarza odpowiedniej ilości hormonów lub nie potrafi na nie reagować, rozwój penisa zostaje zahamowany.
Źródłem problemu mogą być zaburzenia hormonalne, choroby genetyczne czy nieprawidłowa praca przysadki mózgowej. Coraz częściej mówi się także o możliwym wpływie substancji zaburzających gospodarkę hormonalną, obecnych m.in. w plastiku, choć ta teoria nie została jednoznacznie potwierdzona.
Skutki wykraczające poza sypialnię
Lekarze i psychologowie zgodnie przyznają: konsekwencje mikropenisa rzadko ograniczają się do życia seksualnego. Wielu mężczyzn unika związków, szatni czy toalet publicznych. Częste są stany lękowe, depresja i poczucie wstydu.
Pacjenci nierzadko postrzegają siebie jako „niepełnowartościowych” i wycofują się z życia społecznego – mówią specjaliści. W skrajnych przypadkach problem prowadzi do myśli samobójczych.
Stracona szansa na leczenie
Mikropenis można wykryć już przy narodzinach, ale w praktyce pomiary bywają pomijane lub wykonywane nieprawidłowo. Wielu rodziców słyszy, że „wszystko się unormuje w okresie dojrzewania”. Często tak się jednak nie dzieje.
Tymczasem wczesna terapia hormonalna – zastosowana przed okresem dojrzewania – może przynieść bardzo dobre efekty. Podawanie testosteronu lub gonadotropin potrafi znacząco zwiększyć długość penisa. Po zakończeniu dojrzewania okno terapeutyczne się zamyka.
Co pozostaje dorosłym mężczyznom
Dla dorosłych pacjentów możliwości są znacznie ograniczone. Jedyną opcją medyczną pozostaje leczenie chirurgiczne, dostępne w wyspecjalizowanych ośrodkach. Problem w tym, że wielu mężczyzn nie wie, że taka pomoc w ogóle istnieje – albo latami nie decyduje się jej szukać.
Temat tabu, realne konsekwencje
Eksperci podkreślają, że największą barierą w leczeniu nie jest sama choroba, lecz milczenie. Wstyd i brak wiedzy sprawiają, że mężczyźni cierpią w samotności, a dzieci tracą szansę na skuteczną terapię.
Otwarte mówienie o mikropenisie jako problemie zdrowotnym – a nie powodzie do żartów – może sprawić, że kolejne osoby nie usłyszą diagnozy zbyt późno.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl