Skarb w bagażniku taksówki. 21-latek z Ukrainy przemycał płynną nikotynę wartą ponad 1,1 mln zł

Ponad 1,1 miliona złotych – taką wartość miało 320 litrów nielegalnej, płynnej nikotyny, którą strażnicy graniczni z Medyki funkcjonariusze celni odkryli w bagażniku taksówki. Przewoził ją 21-letni obywatel Ukrainy, usiłujący nielegalnie wywieźć towar za granicę. Mężczyzna usłyszał zarzuty paserstwa celnego.

Do zdarzenia doszło w miejscowości Medyka. Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej wraz z mundurowymi z Służby Celno-Skarbowej w Przemyślu wytypowali do kontroli samochód taksówki. Jej pasażerem był młody obywatel Ukrainy.

Jak poinformował w piątek rzecznik Bieszczadzkiego Oddziału SG por. Piotr Zakielarz, w bagażniku pojazdu znaleziono 320 litrów płynu w opakowaniach oznaczonych etykietami „nikotyna 99%”. Próbki zabezpieczonego środka przebadano w Laboratorium Celno-Skarbowym, które potwierdziło niezwykle wysokie, 99-procentowe stężenie nikotyny.

Okazało się, że właściciejem towaru jest 21-latek, który przygotowywał go do wywiezienia na Ukrainę. Nie uiścił jednak wymaganego cła i podatku VAT. Co istotne, nie posiadał także specjalnego zezwolenia na przewóz materiału niebezpiecznego, a ta substancja w takim stężeniu jest silną trucizną – wyjaśnił por. Zakielarz.

Dodał, że po odpowiednim rozcieńczeniu, tak skoncentrowana nikotyna jest używana do produkcji liquidów do e-papierosów.

Wartość przechwyconego ładunku oszacowano na ponad 1,1 miliona złotych. Towar został zatrzymany, a młody Ukrainiec usłyszał zarzuty związane z paserstwem celnym. Grozi za to kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do nawet 5 lat.

Dalsze czynności w sprawie prowadzą teraz funkcjonariusze Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego.