Wielki Bu wraca do Polski. Co go tutaj czeka?

Patryk M., znany szerzej jako Wielki Bu, kontrowersyjna postać świata freak-fightów MMA i ścigany Europejskim Nakazem Aresztowania, zostanie w czwartek przekazany stronie polskiej. Decyzja niemieckiego wymiaru sprawiedliwości, kończąca kilkumiesięczny etap starań o azyl i odwołań obrony, jest nieodwołalna.
Jak poinformował w środę adwokat Patryka M., Gregor P. Jezierski, jego klient został już przetransportowany do zakładu karnego pod Rostockiem, skąd ma nastąpić jego ekstradycja.
Wnioski obrony dotyczące tej sprawy zostały odrzucone – stwierdził Jezierski, dodając, że nie będą już podejmowane dalsze działania prawne w tej sprawie w Niemczech.
Procedura prawna zakończona
Decyzja o wydaniu Polski sąd w Hamburgu zapadła w ubiegłym tygodniu i została formalnie zatwierdzona przez niemiecką prokuraturę generalną.
Przekazanie Patryka M. stało pod znakiem zapytania ze względu na złożony przez niego wniosek o azyl. Jednak, jak wyjaśniła prokuratura w Hamburgu, „trwające postępowanie azylowe nie stanowi co do zasady przeszkody w wydaniu osoby ściganej do Polski”.
Tym samym ostatnia formalna przeszkoda została usunięta.
Nieoficjalne źródła zbliżone do prokuratury wskazują, że Patryk M. ma trafić do Lublina, gdzie Prokuratura Krajowa prowadzi przeciwko niemu śledztwo.
Zarzuty: zorganizowana grupa przestępcza i narkotyki
Powrót Patryka M. do Polski wiąże się z poważnymi zarzutami.
Jak informowała Prokuratura Krajowa, mężczyzna jest podejrzany o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej w latach 2017-2018 na terenie Polski, Holandii i Hiszpanii. Grupa ta miała na celu produkcję, przywóz i obrót znacznymi ilościami narkotyków, w tym kokainy, amfetaminy, haszyszu i mefedronu.
Dodatkowo Patrykowi M. postawiony ma zostać zarzut kradzieży z włamaniem do samochodu oraz przerobienia w nim oznaczeń identyfikacyjnych.
Patryk M. został zatrzymany 12 września na lotnisku w Hamburgu, gdy – jak podała wówczas niemiecka policja – planował odlot do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Od tego czasu przebywał w areszcie.
Kontekst medialny i polityczny
Postać Patryka M. stała się głośna w maju 2024 roku, gdy opublikował w mediach społecznościowych zdjęcia z wizyty w Biurze Edukacji Narodowej IPN z ówczesnym prezesem Instytutu, a obecnie Prezydentem RP, Karolem Nawrockim. Fotografie z podpisami sugerującymi zażyłe relacje wywołały burzę polityczną.
W czasie kampanii prezydenckiej media i politycy krytykowali Karola Nawrockiego za kontakty z M., określanym wówczas jako „członek gangu sutenerów”.
Obecny prezydent tłumaczył wówczas, że poznał M. kilkanaście lat wcześniej w sali bokserskiej, a ich walki miały charakter wyłącznie sportowy. Zaznaczył, że nie odniesie się do „kwestii kryminalnych” dotyczących M.
Teraz Patryk M. stanie przed polskim wymiarem sprawiedliwości, by odpowiedzieć na stawiane mu poważne zarzuty karne.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl