Sensacyjny zwrot w sprawie zmiany czasu. Polskie zegarki będą tykać po polsku wbrew dyktatowi Brukseli

Sejmowa machina ruszyła, by spełnić marzenia milionów Polaków. W środę Sejmowa Komisja Ustawodawcza, pomimo ostrzeżeń prawnych, dopuściła do dalszych prac poselski projekt, który na zawsze może znieść uciążliwe przestawianie zegarków. Decyzja zapada w atmosferze politycznego i prawnego sporu, który sięga Brukseli, a jego stawką jest wygodna codzienność obywateli.
Spór prawny: Wola Narodu kontra unijne przepisy
Projekt wniesiony przez posłów PSL zakłada, by w Polsce przez cały rok obowiązywał czas letni. Inicjatywa cieszy się przytłaczającym poparciem społecznym – około 80% Polek i Polaków opowiada się za takim rozwiązaniem.
Jednak na drodze do jego realizacji stanęło twarde prawo unijne.
Eksperci z sejmowego Biura Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji stanowczo oceniają, że projekt jest niezgodny z obowiązującym prawem UE .
Tomasz Jaroszyński z tego biura wyjaśnia, że sytuacja prawna zmieniła się od 2017 roku, gdy inny organ sejmowy wydał pozytywną opinię dla podobnego projektu.
W 2018 roku Komisja Europejska zaproponowała nową dyrektywę, która dopiero ma umożliwić państwom członkowskim rezygnację ze zmiany czasu.
Dopóki te przepisy nie wejdą w życie, jednostronna decyzja Polski stoi w sprzeczności z prawem unijnym, mającym na celu ochronę jednolitego rynku.
Głos ludu i determinacja polityków
Przedstawiciel wnioskodawców, poseł Michał Pyrzyk (PSL), podkreśla wolę społeczeństwa i przypomina, że identyczny projekt był już składany w poprzedniej kadencji Sejmu.
Mimo jasnego, negatywnego stanowiska legislatorów, członkowie Komisji Ustawodawczej zagłosowali za dopuszczalnością projektu, dając mu zielone światło do dalszej drogi legislacyjnej.
Ten ruch pokazuje wolę polityczną, by temat zaawansować, nawet w obliczu prawnych kontrowersji.
Co dalej? Historia i przyszłość zmiany czasu
Obecnie w całej Unii Europejskiej czas letni obowiązuje od ostatniej niedzieli marca do ostatniej niedzieli października. Wspólną we wszystkich państwach członkowskich datę i czas rozpoczęcia oraz zakończenia okresu stosowania czasu letniego reguluje dyrektywa obowiązująca od 2001 r.
W Polsce kwestie te reguluje rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów, które obecnie obejmuje lata 2022-2026.
Zmiana czasu, stosowana w Polsce z przerwami od okresu międzywojennego, zawsze wzbudzała emocje.
Jej zwolennicy powoływali się na oszczędność energii, jednak współczesne badania często podważają tę tezę, wskazując jednocześnie na negatywne skutki zdrowotne związane z zaburzeniem rytmu dobowego.
Decyzja Komisji to dopiero początek długiej legislacyjnej drogi.
Projekt, który trafi do Marszałka Sejmu, będzie musiał zmierzyć się nie tylko z głosowaniami w parlamencie, ale także z widmem weta ze strony Unii Europejskiej.
Miliony Polaków, które dwa razy do roku przestawiają zegarki, wstrzymują jednak oddech. Być może jest to pierwszy krok do historycznej zmiany.
Po wniesieniu do Sejmu poselski projekt został również skierowany do konsultacji społecznych. W ankiecie wzięło udział 812 osób. 91 proc. respondentów zadeklarowało, że przyjęcie takiej ustawy zdecydowanie jest potrzebne.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl