Tragedia w Olsztynie! Płomienie pochłonęły 87-latkę, 46 sąsiadów na ulicy

Dym i panika wypełniły klatkę schodową bloku przy ulicy Srebrnej w Olsztynie. We wtorek wieczorem w ogniu zginęła 87-letnia kobieta. Jej życie, pomimo heroicznej walki strażaków i ratowników, nie udało się uratować.

Starsza pani nie miała szans

Do dramatu doszło kilka minut po godz. 20:00 w mieszkaniu na drugim piętrze sześciopiętrowego bloku.

Ogień, który pojawił się w jednym z pokoi, szybko ogarnął lokal. Jako pierwsi na miejsce przybiegli… strażacy, którzy mieszkają w sąsiedztwie! To oni, razem z kolegami z OSP Bartąg, wdarli się do płonącego mieszkania i wynieśli z dymu i ognia nieprzytomną seniorkę.

Niestety, akcja reanimacyjna, prowadzona najpierw przez strażaków, a potem przez Zespół Ratownictwa Medycznego, nie przyniosła ratunku. 87-latka nie żyje.

Fot. olsztyn.com.p

Wielka ewakuacja

W sumie ewakuowało się 46 osób – poinformował st. kpt. Adam Rybicki, rzecznik Komendy Miejskiej PSP w Olsztynie.

Mieszkańcy parteru i pierwszego piętra, przerażeni i w pośpiechu, musieli opuścić swoje domy, by uchronić się przed groźnymi gazami pożarowymi.

Strażacy przez wiele godzin walczyli z ogniem i wietrzyli budynek. Na szczęście ogień nie wydostał się poza mieszkanie, w którym wybuchł, a konstrukcja budynku nie została naruszona. Dzięki temu wszyscy ewakuowani sąsiedzi jeszcze tej samej nocy mogli wrócić do swoich czterech kątów.

Akcja gaśnicza dobiegła końca, ale na ulicy Srebrnej wciąż nie jest spokojnie. Po strażakach pojawili się mundurowi i prokurator, którzy teraz będą pracować nad ustaleniem przyczyn tej straszliwej tragedii.