Bielsko-Biała

Morderstwo za 600 złotych w Bielsku-Białej. Prawda była pokrętna

Szokujące zwroty akcji w policyjnym śledztwie. 41-latek zgłasza zbrodnię, a chwilę później sam usłyszał zarzuty. Obaj podejrzani – 41-letni zgłaszający i 43-letni znajomy – nie przyznają się do winy i składają sprzeczne zeznania. Co naprawdę wydarzyło się w mieszkaniu, które…