Rafako powstaje z popiołów. Produkcja Jelcza dla polskiej armii uratuje 500 miejsc pracy

W miejscu, gdzie do niedawna produkowano kotły dla energetyki, powstaną wojskowe pojazdy niezbędne dla modernizacji polskiej armii. Premier Donald Tusk ogłosił podczas wtorkowej wizyty w Raciborzu, że w halach po upadłym Rafako uruchomiona zostanie produkcja Jelcza. To strategiczna inwestycja, która ma zabezpieczyć 500 miejsc pracy i wzmocnić potencjał obronny kraju.
Nowy rozdział dla raciborskiego przemysłu rozpoczyna się dzięki współpracy Agencji Rozwoju Przemysłu, Polskiej Grupy Zbrojeniowej, Jelcza i nowo powstałej spółki RFK. Podpisany 14 października list intencyjny otwiera drogę do przekształcenia dawnych zakładów Rafako w nowoczesny ośrodek produkcyjny dla przemysłu zbrojeniowego.
„Biznesowy program, a nie darowizna”
Podczas konferencji prasowej premier Tusk podkreślał przemysłowy i obronny wymiar całego przedsięwzięcia.
To nie żadna darowizna, ale bardzo dobry, przemyślany program, program biznesowy – mówił szef rządu. – Te przedsięwzięcia będą przedsięwzięciami, które przynoszą zysk, pieniądze, to będą przedsięwzięcia, które wpływają bezpośrednio na polskie bezpieczeństwo.
Premier wskazał, że inwestycja ma charakter synergiczny:
Z jednej strony Jelcz ratuje produkcję w Raciborzu, ale i Racibórz ratuje Jelcza, który powinien produkować więcej niż obecnie jest w stanie.
Tak powstaje nowy przemysłowy hub
Proces transformacji Raciborskiej Fabryki Kotłów sięga końca 2024 roku, gdy Rafako S.A. oficjalnie ogłosiło upadłość po latach problemów finansowych i sporów kontraktowych, m.in. z Tauronem dotyczących budowy bloku energetycznego w Jaworznie.
Aby zagospodarować potencjał pozostały po dawnym Rafako, trzy podmioty – Agencja Rozwoju Przemysłu, Towarzystwo Finansowe „Silesia” oraz Polimex Mostostal – utworzyły spółkę Raciborska Fabryka Komponentów (RFK).
To właśnie RFK ma być operatorem aktywów po Rafako i partnerem dla Jelcza w Raciborzu.
Pozyskanie tak wiarygodnych partnerów jak Polska Grupa Zbrojeniowa i Jelcz to gwarancja zagospodarowania potencjału, jaki drzemie w aktywach po Rafako– powiedział prezes zarządu RFK Sp. z o.o. Andrzej Kopeć.
Dwa filary produkcji i 500 miejsc pracy
Jak wyjaśniał prezes Jelcza Waldemar Markiewicz, działalność w Raciborzu będzie się koncentrować na dwóch obszarach:
Produkcja części, tak więc będziemy potrzebować pracowników związanych z obróbką części – ślusarzy, tokarzy, operatorów maszyn CNC, technologów, konstruktorów. Drugi rodzaj działalności to montaż – w tym zakresie będziemy potrzebować pracowników do linii montażowej.
Spółka chce mocno oprzeć się na doświadczeniu byłych pracowników Rafako, co pozwoli wykorzystać ich unikalny potencjał i know-how.
Dla „Narew” i nie tylko
Raciborski oddział będzie produkował podwozia dla programu „Narew” – kluczowego projektu polskiej obrony powietrznej.
Na tych platformach, samochodach, podwoziach będą rakiety i radary, przede wszystkim myślimy tu o programie +Narew+ – wyjaśniał premier Tusk.
Jelcz uczestniczy również w innych kluczowych programach modernizacji technicznej wojska, takich jak Pilica czy Wisła, produkując pojazdy w różnych konfiguracjach napędu – od 4×4 do 10×10. Na podwoziach z Jelcza montowane są m.in. wyrzutnie HIMARS i K239 Chunmoo.
Harmonogram: półtora roku do pełnej produkcji
Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej Adam Leszkiewicz przedstawił realistyczny harmonogram inwestycji. Wyjaśnił, że PGZ potrzebuje około pół roku na przejęcie hal od syndyka, a następnie około roku na modernizację i wdrożenie produkcji.
Docelowo pełna produkcja powinna w ciągu półtora roku się domknąć, ale będzie to proces – to znaczy z każdym miesiącem będzie coś nowego się tutaj działo, tak, żeby pod koniec przyszłego roku, może na początku 2027 r., na full ta produkcja ruszyła – potwierdził premier Tusk/
Racibórz wraca na mapę przemysłu
Dla regionu raciborskiego, gdzie Rafako przez dziesięciolecia było jednym z największych pracodawców, ta inwestycja ma znaczenie strategiczne. Po ogłoszeniu upadłości spółki i zwolnieniach setek pracowników, perspektywa utworzenia 500 nowych miejsc pracy stanowi impuls dla lokalnej gospodarki.
Agencja Rozwoju Przemysłu konsekwentnie inwestuje w przyszłość polskiego przemysłu. Utworzenie spółki RFK i dzisiejsze podpisanie listu to konkretne działania, by raciborskie zakłady znów mogły pełnić ważną rolę – podsumował prezes ARP Bartłomiej Babuśka.
Inwestycja w Raciborzu wpisuje się w szerszą strategię rządu dotyczącą zagospodarowania aktywów po upadłych przedsiębiorstwach i przekuwania ich w strategiczne ośrodki produkcyjne na rzecz bezpieczeństwa kraju.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl