Nie chciał dmuchać! 33-letni kierowca podejrzewany o potrącenie nastolatków w Łebieńskiej Hucie zatrzymany

Krwawa noc na drodze 224 w Łebeńskiej Hucie. 33-letni kierowca wjechał w grupkę niewinnych chłopców, a potem tchórzliwie uciekł! Policja złapała go kilka godzin później w innym powiecie. Teraz wyszło na jaw, że odmówił badania na obecność alkoholu i narkotyków.
NIE CHCIAŁ DMUCHAĆ! CO KRYJE W SWOJEJ KRWI?
Szokująca postawa sprawcy tragedii! 33-letni mężczyzna, który swoim samochodem zabił 10-letnie dziecko i ciężko ranił trójkę innych chłopców, nie poddał się dobrowolnie badaniu na trzeźwość. Funkcjonariusze musieli pobrać mu krew do analizy.
Mężczyzna pozostaje w naszej dyspozycji, czekamy na wyniki badań – ujawnia asp. sztab. Anetta Potrykus z wejherowskiej policji.
Do dramatu doszło we wtorek po 19:30 Łebeńskiej Hucie (powiat wejherowski). Trzech chłopców jechało na rowerach, jeden szedł pieszo. Nagle w grupę wjechał samochód osobowy. Świadkowie wciąż nie mogą ochłonąć z szoku.
Najmłodszy, 10-letni chłopiec, zginął na miejscu. Jego 12-letni kolega miał amputowaną kończynę – ratował go śmigłowiec LPR. Dwóch pozostałych, w wieku 13 i 16 lat, z obrażeniami rąk, nóg i głowy, trafiło do szpitala karetkami.
UCIEKŁ JAK TCHÓRZ! POLICJA ZŁAPAŁA GO W INNYM POWIECIE
Sprawca nie poczuwał się do odpowiedzialności! Zamiast zostać i pomóc rannym dzieciom, uciekł z miejsca zdarzenia. Ukrywał się, ale policja nie dała za wygraną.
33-latek został zatrzymany wieczorem na terenie powiatu kościerskiego – potwierdzają funkcjonariusze.
GROZI MU NAWET 20 LAT WIĘZIENIA!
Co teraz czeka bezwzględnego kierowcę? Śledztwo toczy się w trzech kierunkach: spowodowanie śmiertelnego wypadku, nieudzielenie pomocy i ucieczka z miejsca zdarzenia.
Sam wypadek ze skutkiem śmiertelnym to od 6 miesięcy do 8 lat za kratkami. Ale za ucieczkę z miejsca zdarzenia, w którym zginął człowiek, grozi mu nawet 12 lat więzienia! Sąd może wymierzyć karę łącznie nawet do 15 lat pozbawienia wolności.
Czy sprawca był pod wpływem substancji odurzających? Odpowiedź poznamy niebawem. Rodziny ofiar czekają na sprawiedliwość.
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl