Dramat w Mławie. Noworodek znaleziony w szafce, trzy osoby aresztowane

25-letnia kobieta z powiatu mławskiego usłyszała zarzut usiłowania dzieciobójstwa i trafiła do aresztu na trzy miesiące. Jej nowo narodzone dziecko, z raną na głowie, policjanci znaleźli w szafce w domu, w którym kobieta przebywała z najbliższą rodziną.

Do dramatycznych zdarzeń doszło pod koniec stycznia w jednej z miejscowości na terenie powiatu mławskiego. Jak informuje Prokuratura Rejonowa w Mławie, 29 stycznia policja otrzymała zgłoszenie o konieczności udzielenia pilnej pomocy medycznej kobiecie. Na miejsce zdarzenia pojechali policjanci z zespołu patrolowego oraz załoga pogotowia ratunkowego.

Noworodek w szafce

Lekarz, który udzielał pomocy 25-latce, stwierdził, że kobieta jest świeżo po porodzie. Podczas interwencji funkcjonariusze usłyszeli w domu kwilenie dziecka.

Po przeszukaniu pomieszczeń noworodka – dziewczynkę – znaleźli w szafce. Dziecko było lekko wychłodzone.

Po znalezieniu noworodka okazało się, że ma on obrażenia główki. Była to ranka na główce. W jakich okolicznościach obrażenia te powstały, w tej sprawie na razie nie mogę się wypowiedzieć – mówi prokurator rejonowy w Mławie Kamil Rytelewski. – Do oceny charakteru obrażeń i mechanizmu ich powstania niezbędna będzie opinia medyczna biegłego – dodaje.

Matce postawiono zarzut

Dziecko wraz z matką trafiło do szpitala. Noworodek przeszedł zabieg związany z obrażeniami głowy oraz szereg badań.

Obecnie jego stan jest stabilny i nic nie zagraża jego życiu. Dziewczynka przebywa w jednym ze szpitali w Warszawie.

Gdy 25-latka opuściła szpital, została zatrzymana i usłyszała zarzut usiłowania dzieciobójstwa. Nie przyznała się do winy i złożyła wyjaśnienia. Sąd zastosował wobec niej środek zapobiegawczy w postaci trzymiesięcznego aresztu tymczasowego.

Zarzuty dla matki i babki 25-letniej kobiety

W toczącym się śledztwie zarzut pomocnictwa w usiłowaniu zabójstwa usłyszały także matka i babka 25-latki. Matka kobiety, podobnie jak ona sama, trafiła na trzy miesiące do aresztu. Babka, ze względu na wiek, została objęta policyjnym dozorem. Obie zaprzeczyły stawianym im zarzutom.

Początkowo zatrzymany został również ojciec 25-latki, jednak po przesłuchaniu został zwolniony. Z ustaleń śledztwa wynika, że w kluczowym momencie nie przebywał w domu, zajmując się pracami w gospodarstwie.

Przyszłość dziecka

Prokuratura informuje, że znany jest ojciec noworodka. Nie jest wykluczone, że będzie mógł on przejąć nad dzieckiem opiekę. W tej sprawie trwają obecnie ustalenia.

Z kolei z informacji dotyczących okoliczności zgłoszenia na policję wynika, że telefonicznego powiadomienia o konieczności pomocy dla 25-latki dokonała jedna z osób, które później zostały zatrzymane w tej sprawie.

Śledztwo w tej dramatycznej sprawie wciąż trwa.