Donald Tusk zdmuchnął babeczkę. Co to za zwariowany pomysł?

Nie, to nie były urodziny premiera. Ale, jak sam przyznał, „naprawdę jest co świętować”! Donald Tusk w mediach społecznościowych symbolicznie zdmuchnął świeczkę na babeczce, aby uczcić pierwszą rocznicę programu „Aktywny rodzic”, znanego wszystkim jako „babciowe”.
„Babciowe ma już roczek i mogłoby się wydawać, że dopiero raczkuje. Nie, bzdura!” – z typowym dla siebie poczuciem humoru mógłby stwierdzić szef rządu w okolicznościowym nagraniu. Jego mina i gest zdmuchiwania jednej świeczki mówiły same za siebie: ten polityczny „maluch” nie tylko stanął na nogi, ale już biega. Program, który wystartował 1 października 2024 roku, to realne wsparcie dla ponad 630 tysięcy dzieci w całej Polsce.
Główna zasada jest prosta: rodzice dzieci w wieku od 12. do 35. miesiąca życia otrzymują comiesięczne wsparcie, które pomaga im pogodzić rodzicielstwo z pracą zawodową. Świadczenie w wysokości 1500 zł miesięcznie można przeznaczyć na dowolny rodzaj opieki. Jak tłumaczył premier, „niektórzy wydają na żłobek, niektórzy na opiekę, na dziadka, na babcię”. I tu uwaga – choć potoczna nazwa to „babciowe”, to rządowy program jest nowoczesny i równościowy; z opieki dziadka też można skorzystać!
Program „Aktywny rodzic” oferuje rodzinom elastyczność, pozwalając wybrać jedną z trzech ścieżek. Pierwszą z nich jest opcja „Aktywni rodzice w pracy”, czyli właśnie „babciowe” – 1500 zł miesięcznie dla rodziców aktywnych zawodowo na opiekę nad dzieckiem. Środki można przeznaczyć na nianię, dziadków lub inną osobę sprawującą opiekę. Drugą ścieżką jest „Aktywnie w żłobku”, gdzie jeśli dziecko chodzi do żłobka, klubu dziecięcego lub do dziennego opiekuna, to 1500 zł trafia na pokrycie kosztów tej instytucjonalnej opieki. Trzecią możliwością jest opcja „Aktywnie w domu” – dla rodzica, który decyduje się samodzielnie opiekować dzieckiem w domu, przysługuje świadczenie w wysokości 500 zł miesięcznie przez dwa lata.
Roczne podsumowanie programu pokazuje, że przyniósł on efekty, o których pierwotnie może nie myślano. Dzięki niemu opieka nad najmłodszymi stała się w Polsce znacznie bardziej dostępna. Przeciętna opłata za miejsce w żłobku spadła z około 1000 zł miesięcznie w sierpniu 2024 r. do zaledwie ok. 88 zł w sierpniu 2025 r. To jedenastokrotne obniżenie kosztów dla rodziców! Od początku działania programu w Polsce powstało 1475 nowych instytucji opieki dla dzieci do lat 3. Oznacza to, że od grudnia 2023 roku powstawały średnio dwie takie placówki dziennie. Aż 286 gmin, które wcześniej w ogóle nie miały dostępu do instytucjonalnej opieki żłobkowej, uruchomiło takie miejsca po raz pierwszy w historii.
Premier Tusk w swoim rocznicowym nagraniu nie pozostawił wątpliwości: „Uwierzcie mi, to nie jest nasze ostatnie słowo i za rok będzie jeszcze więcej powodów do świętowania”. Rząd deklaruje, że program będzie dalej rozwijany i poszerzany. Celem na nadchodzące lata jest stworzenie łącznie 100 tysięcy nowych miejsc żłobkowych do 2027 roku.
Wygląda na to, że za rok premier będzie musiał upolować kolejną babeczkę. A może, skali sukcesu, już prawdziwy tort?
Czytaj więcej
Chcesz, abyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas. Listy od Internautów już wielokrotnie nas inspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Napisz do Nas: portal@bumber.pl